Sekcja Tenisa Stołowego

"LEWART LUBARTÓW"      - strona oficjalna

Ostatnie POŻEGNANIE.

Św.P. TADEUSZ MALESZYK.

Czas szybko przemija w życiu każdego człowieka, są chwile smutku i radości ale odkąd Panie Tadziu przekroczyłeś kilkadziesiąt lat temu próg pawilonu sportowego przy Krzywym Kole tchnąłeś nowego ducha w miejsce, gdzie trenują tenisiści stołowi Lewartu. Byłeś zawsze życzliwy i uśmiechnięty. Zawsze można było na Ciebie liczyć w trudnych momentach. Trenerzy z naszego klubu widzieli w Tobie wsparcie, bo wiedzieli, że masz dar i umiejętność do gry z najmłodszymi dziećmi. Posiadałeś wielką cierpliwość wobec tych którzy stawiali swoje pierwsze kroki jako tenisiści. Swoim pozytywnym nastawieniem zarażałeś innych i motywowałeś do pracy w czasie treningu przy stole ale i poza nim. To do Ciebie najmłodsi nasi zawodnicy zwracali się słowami "WUJKU" Twoją radość dało się wyczuć w każdym miejscu naszego pawilonu. Pomimo swoich lat byłeś jednym z najgłośniejszych kibiców w czasie meczów ligowych, zagrzewając do walki i oklaskując po każdym zdobytym punkcie. Do dziś mamy przed oczami Ciebie siedzącego za sędziowskim stołem i przekręcającego kolejne cyfry na tablicy wyników. Nie było dnia byś nie zawitał na trening i nie uczył tych, dla których tenis stołowy stał się pasją. Śmiało można powiedzieć, że medale jakie zdobywali zawodnicy Lewartu są też Twoją małą zasługą. Cząstka każdego z nich jest dzięki Tobie i nie ulega to najmniejszej dyskusji. Twoja praca i poświęcenie dla najmłodszych oraz promowanie naszej dyscypliny sportowej została doceniona w 2017 roku kiedy to podczas organizowanych przez nasz klub Mistrzostw Polski Policji zostałeś odznaczony Złotą odznaką przyznaną przez Polski Związek Tenisa Stołowego. Widzieliśmy wtedy wielkie wzruszenie na Twojej twarzy a zarazem nieopisaną radość podczas dekoracji przez delegata związku. Można by rzec wielki społecznik Lubartowskiej Ziemi. Jeden z ostatnich tych którzy za swoją pracę nie oczekiwali wynagrodzenia a przeciwnie w zamian oddawałeś się jeszcze bardziej dobrej sprawie. Niech to nasze ostanie pożegnanie i ostatnia wizyta kiedy byłeś z dziećmi na treningu w Pawilonie sportowym przy ulicy Krzywe Koło pozwoli nam zapamiętać Ciebie jako zawsze uśmiechniętego i radosnego człowieka. Taki był i taki pozostanie na zawsze w naszej pamięci.