26.2 C
Lubartów
piątek, 20 maja, 2022

Z mocnym przytupem w Nowy 2017 Rok.

W bardzo dobrych nastrojach wracali nasi zawodnicy z wyjazdowych spotkań z Lublina i Piask, gdzie odbywała się kolejna runda rozgrywek III i II ligi. Najpierw o godzinie11-tej przyszło zmierzyć się naszym podopiecznym z Optimą Lublin i stawić wielkie wyzwanie doświadczonym zawodnikom w barwach których, grał zawodnik z Chin pokonując gospodarzy 6-4. To spotkanie to wielka dramaturgia po obu stronach, w których do końca ciężko było wskazać faworyta rozgrywek. Niejednokrotnie wspominaliśmy, że tenis to nieobliczalna dyscyplina, a decydują w niej pojedyńcze piłeczki, potrafiące przechylić szalę zwycięstwa w jedną lub drugą stronę. Po raz kolejny na wysokości zadania staną kapitan drużyny Mateusz Baranowski zdobywając pewne dwa punkty na pierwszym stole. W swoich partiach musiał zmierzyć się z naszym byłym zawodnikiem Kamilem Głowinkowskim. Swoje punkty dorzucili również  Łukasz Drzewiecki i Marcin Jaszczuk, jak też w grze deblowej Błażej Warpas. Dzięki temu zwycięstwu nasza drużyna stała się liderem rozgrywek III-ligi. Podobne emocje czekały nas w Piaskach z tamtejszą II-ligową Piaskovią, gdzie gospodarze liczyli na zwycięstwo, a my w ciemno brali byśmy remis….Do ostatnich dwóch partii wszystko szło po myśli gospodarzy, jednak opanowanie i doświadczenie Jakuba Sagana, oraz niesamowita gra i ułańska fantazja w zagraniach Norberta Jóźwiaka pozwoliły nam wywalczyć bardzo cenny punkt, przy wielkim aplauzie i dopingu licznie zgromadzonej publiczności z Lubartowa.  Pikanteri i samczku dodaje partia Daniela Jędryszki odnoszącego zwycięstwo z liderem gospodarzy 3-1. W całym meczu należy wspomnieć o Bartoszu Kowalczyku, który podją wyzwanie w swoich pojedynkach z dwa razy starszymi zawodnikami i chyba tylko brak doświadczenia u naszego 14-latka nie pozwoliło sprawić niespodzianki w swoich pojedynkach. Bartosz wprowadził wiele zamieszania w głowach rywali wygrywając swoje pierwsze sety. Widać w nim wielki potencjał i zaciętość w grze, a posiadany talent jest umiejętnie rozwijany pod okiem trenera. Podsumowując liczyliśmy na dwa remisy z ciężkimi przeciwnikami, jednakże ostatnie tygodnie i dni ciężkiej pracy (w okresie między świątecznym) pozwoliły wykonać 150% normy. Oby tak dalej Panowie.

 

 Relacja z Meczu

Podobne artykuły